|
Zazwyczaj wszystko zaczyna się niewinnie. Bardzo rzadko zdarza się, by człowiek sięgał po środki odurzające ze sprecyzowaną myślą o autodestrukcji. Każdy pragnie jedynie „sprobować” albo „poeksperymentować”. Mamy w głowie obrazy ludzi uzależnionych, ale jednocześnie uważamy, że nas to nie dotyczy. Z czasem chwil zapomnienia jest coraz więcej. Głód doznań także rośnie, a wreszcie przychodzi głód fizyczny. Teraz już można bez wahania okraść rodziców lub przyjaciół, byle mieć pieniądze na kolejną działkę. Robi się rzeczy, które do niedawna wydawały się odrażające. Potem przychodzi detoks. Jeden, drugi, trzeci… Tylko niewielu udaje się wrócić do normalności. Obniża się granica wiekowa. Zdarzają się już odtrucia alkoholowe, które trzeba przeprowadzać na dziesięciolatkach. Spora ilość nastolatków jest uzależniona od narkotyków, a nocne popijawy wśród młodzieży nie robią już na nikim wrażenia. To część naszego świata. Diler zaczyna być postrzegany jako młody zaradny człowiek. Ot, taki początkujący biznesmen. Przecież zaradność to pozytywna cecha! No related posts. Powiązane wpisy wygenerowane przez wtyczkę Yet Another Related Posts.
You must be logged in to post a comment. |
|