|
Samochody produkcji amerykańskiej nie były popularne na rynku europejskim, w tym polskim z wielu powodów. Najważniejszym z nich była bardzo duża pojemność skokowa silnika samochodu, który został wyprodukowany w Stanach Zjednoczonych. Przeciętna wielkość silnika w połowie lat dziewięćdziesiątych to trzy i pół litra, kiedy w Europie było to około jeden i pół litra. Sprawiało to, że samochody produkcji amerykańskiej były po prostu niekonkurencyjne pod względem kosztów utrzymania. Kolejną, bardzo znaczącą wadą było to, że amerykany nie posiadały zazwyczaj wysokoprężnych jednostek napędowych. Wielu Europejczyków było przyzwyczajonych do silników Diesla, który były ekonomiczne, jak również wyjątkowo dynamiczne. W dodatku w sytuacji, kiedy w Europie nie istniała oficjalna sieć salonów sprzedaży takich marek jak Chrysler, Chevrolet, Pontiac lub Playmouth części USA były wyjątkowo drogie, ponieważ były one bezpośrednio importowane ze Stanów Zjednoczonych. Wiele osób uważało, że samochody produkcji amerykańskiej miały zbyt wiele wad, aby nimi jeździć i korzystać z nich na co dzień. Warto zaznaczyć jednak, że dużymi zaletami była cena amerykańskich samochodów, a także ich wyjątkowo bogate wyposażenie. Co prawda części do samochodów amerykańskich były stosunkowo drogie, nie była to jednak wina producenta, tylko tego, że kolejni pośrednicy w handlu częściami zamiennymi dodawali sobie bardzo duże marże. To sprawiało, że koszt naprawy samochodu stawał sie wyjątkowo duży, chociaż te samy naprawy wykonane w Stanach Zjednoczonych byłyby dużo tańsze, często nawet kilkukrotnie. No related posts. Powiązane wpisy wygenerowane przez wtyczkę Yet Another Related Posts.
Comments:
1 Comment posted on "Części USA"
Dlaczego amerykany są tak popularne? | Moja Skarbnica informacji on Lipiec 13th, 2009 at 09:28 #
[...] że pojawiały się również pewne komplikacje. Najważniejszym mankamentem było to, że części USA były praktycznie niedostępne. Sprawiało to, że w przypadku każdej nawet najdrobniejszej [...] You must be logged in to post a comment. |
|